Z językiem polskim robi się obecnie wszystko. Kaleczymy go na wszelkie możliwe sposoby. Czas powiedzieć sobie DOSYĆ! Ludzie, dbajcie o to, jak mówicie i piszecie!
dylematy filolożki

Blog > Komentarze do wpisu

Pierwszy STYCZNIA!

Skoro zacząłem od problemu z latami, warto załatwić od razu miesiące.

Jaki dzień jest pierwszym dniem roku DWA TYSIĄCE ÓSMEGO? Pytanie, wbrew pozorom, nie należy do banalnych. Całkiem spora grupa Polaków nie zna na nie odpowiedzi. Do grupy tej, wbrew pozorom, zaliczają się nie tylko jednostki niepoczytalne i dzieci w wieku przedprzedszkolnym.

Na powyższe pytanie nadspodziewanie często otrzymamy całkowicie błędną odpowiedź "pierwszy styczeń". Dlaczego błedną? Wyjaśniać oczywiście nie muszę - czytelnicy niekalecz.blox.pl po prostu wiedzą, że mówi się "pierwszy stycznia".

Nowy rok zaczyna się pierwszego stycznia. Pierwszy stycznia to piękny dzień. Niech żyje pierwszy stycznia!

Kiedy możemy powiedzieć "pierwszy styczeń", "drugi styczeń"... "trzydziesty pierwszy styczeń"? Tylko wtedy, kiedy:

a) zbierzemy (za przeproszeniem) do kupy 31 egzemplarzy tego pięknego miesiąca, uszeregujemy w wybrany przez siebie sposób i każdemu przydzielimy stosowny numerek (od 1 do 31).
b) uważamy, że rok ma 31 miesięcy i każdy z nich nazywa się "styczeń".

Oba te przypadki są na tyle bezsensowne, że lepiej po prostu mówić poprawnie.

środa, 26 grudnia 2007, poeciak