Z językiem polskim robi się obecnie wszystko. Kaleczymy go na wszelkie możliwe sposoby. Czas powiedzieć sobie DOSYĆ! Ludzie, dbajcie o to, jak mówicie i piszecie!




piątek, 11 grudnia 2009

Podobno dawanie jest lepsze niż branie (przynajmniej, jeśli chodzi o prezenty - temat coraz bardziej aktualny).

Czasami jednak z braniem mamy problemy, zarówno w języku mówionym, jak i pisanym. Czasami mam wrażenie, że słyszę nieprawidłowe"wsiąść" znacznie częściej niż prawidłowe "wziąć". Na szczęście, "wziąźć" wciąż pozostaje tylko rozbrajającą egzotyką.

Na Boga, pamietajmy i nie mylmy:
wsiąść do autobusu, samochodu, samolotu itd.
- wziąć bilet, łapówkę, kredyt itd.

 

03:42, poeciak
Link Komentarze (4) »
czwartek, 03 grudnia 2009

- Fama głosi, że używa pan słów, których znaczenia pan nie rozumie. Co pan na to?
- Proszę powiedzieć tej famie, żeby pocałowała się w dupę i vice versa!

Ten dosyć brodaty żart doskonale ilustruje popularną tendencję do posługiwania się słownictwem, nad którym tak naprawdę warto byłoby w skrytości ducha nieco popracować (tzn. poznać jego znaczenie).

Ale zostawmy skrajne przypadki. Istnieje wiele słów, które po prostu łatwo pomylić. Moje ulubione przykłady to:

- reprezentacyjny i reprezentatywny,
- adaptować i adoptować.

Muszę przyznać, że w pośpiechu parę razy zdarzyło mi się pomylić adaptację z adopcją... dobrze, że tylko werbalnie.