Z językiem polskim robi się obecnie wszystko. Kaleczymy go na wszelkie możliwe sposoby. Czas powiedzieć sobie DOSYĆ! Ludzie, dbajcie o to, jak mówicie i piszecie!




poniedziałek, 28 kwietnia 2008

Tym razem krótka notka na temat rejestrów językowych. Czym jest rejestr językowy? Bez wdawania się w niepotrzebne teoretyzowanie - w określonych sytuacjach powinniśmy używać określonego języka - dotyczy to zarówno słownictwa, stylu, intonacji itd. Dotyczy to zarówno języka mówionego, jak i pisanego.

Stosowanie odpowieniego rejestru językowego to właśnie dopasowanie języka do danej sytuacji.

Kiedy brakuje dopasowania, nasz język brzmi w najlepszym razie zabawnie, a z reguły po prostu bardzo niezręcznie.

Niedopasowanie rejestru może mieć różne powody. Z reguły błąd ten dotyka osób ogólnie mało uświadomionych językowo, zdarza się także często wtedy, kiedy musimy posługiwać się rejestrem, w którym nie czujemy się pewnie.

Kilka przykładów:
a) przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić - barejowskie połączenie prostego błędu (jak najbardziej naturalnego w ustach prostego chłopa) z próbą błyśnięcia językiem wyższym ("gdyż"),
b) moi drodzy, czy zechcielibyście mnie poczęstować papierosem - wypowiedziane pod budką z piwem do stałych bywalców tejże budki.
c) klientów uprasza się o nieoperanie się na ladzie - kiedy chcemy być uprzejmi i jednocześnie w miarę oficjalni, może z tego wyjść koszmar. Przykład z okolic sklepowo-urzędniczych, niestety wciąż żywy.